W internecie zauważyłam nowość literacką, związaną z tematyką Tatr, mianowicie tomik poezji zebranej przez Michała Jagiełłę pt. „Tatry i Poeci”. Zapragnęłam mieć tę książkę, ale sprawa nie była taka prosta, bo jak tylko zaczęto ją promować, to od razu zniknęła z półek księgarskich. Strasznie mi było żal, ale… spadła mi jak gwiazdka z nieba informacja, że mój znajomy ma zajęcia na studiach z Michałem Jagiełłą. Wybłagałam go o to, by zapytał wykładowcę czy zna może źródło chociaż jednego egzemplarza. Okazało się, że a i owszem. Michał Jagiełło był wtedy dyrektorem Biblioteki Narodowej, która posiadała w swoich zasobach kilka egzemplarzy. Zaprosił nas do siebie i nie dość, że zdobyłam egzemplarz, mogłam znowu spotkać się z Michałem Jagiełłą, to jeszcze otrzymałam kolejny autograf. Pan Jagiełło naniósł też kilka poprawek we wstępnie, chochliki poprzestawiały słowa czasem w zabawny sposób. Zdobyty autograf jest wciąż wyjątkowy, bo poczyniony dla… Małgorzaty i Sebastiana. Tym sposobem nigdy nie zapomnę, dzięki komu tak naprawdę mam tę książkę a przy okazji – Sebastian miał 5 z przedmiotu na studiach.
"A góry nade mną jak niebo, a niebo nade mną jak góry" Blog o mojej wielkiej pasji i miłości do gór
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą michał jagiełło. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą michał jagiełło. Pokaż wszystkie posty
piątek, 30 listopada 2007
czwartek, 31 maja 2007
Pierwsze spotkanie z Michałem Jagiełłą
Z portalu społecznościowego dowiedziałam się, że w jednej
warszawskich czytelni odbędzie się spotkanie z
Michałem Jagiełłą – ratownikiem górskim i byłym naczelnikiem
tatrzańskiej sekcji GOPR-u. Przy okazji dowiedziałam się, że jest on autorem
książki o wyprawach ratunkowych w Tatrach „Wołanie w górach”. Polecano tę
książkę jako wiele mówiącą o Tatrach i zagrożeniach jakie tam czyhają na
turystów i wspinaczy. Pierwszy rozdział pt. „Gałązka kosodrzewiny” zaczęłam
czytać już w pociągu (musiałam po książkę pojechać specjalnie do Warszawy),
nawet się nie spostrzegłam, kiedy dojechałam do celu, tekst był bardzo
wciągający!
Na spotkanie z Michałem Jagiełłą przybył tłum ludzi.
Spodziewałam się młodych ludzi, mniej więcej moich rówieśników (miałam wtedy 21
lat), a okazało się, że były osoby w naprawdę sędziwym wieku. Zaczęły mi się
otwierać oczy na środowisko górskie, jak ono wygląda, że to wiele pokoleń i
mnóstwo ludzi pasjonujących się górami. Michał Jagiełło, bardzo sympatyczny
człowiek, opowiadał o akcjach górskich, o tym jak się w górach znalazł, co góry
dla niego znaczą i przy okazji promował swoją książkę „Goryczka, słodyczka,
czas Opowieści”. Po raz pierwszy mogłam porozmawiać przez chwilę z prawdziwym
(jak wtedy myślałam) człowiekiem gór, byłam zafascynowana tym spotkaniem i ku
mej uciesze mogłam zdobyć autograf do świeżo zakupionego „Wołania w górach”. Tu
też wzięła początek moja pasja zbierania książek z autografem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)